— Słyszysz?
— Co?
— Jakby ktoś cichutko prosił o miękkość.
— Aaa… to ta lipcowa dziewczynka. Już się dopomina swojego kocyka.
— Myślisz, że będzie lubiła pastelowe?
— Myślę, że będzie lubiła to, co powstaje bez pośpiechu.
— Czyli to, co robimy.
— Zaczęłam od kocyka.
— Od kocyka zawsze się zaczyna.
— Bo kocyk to pierwszy dom.
— Taki, który można zabrać wszędzie.
— A sweterek?
— Sweterek to już historia.
— Jaka?
— O tym, że ktoś czekał. I że czekał ciepło.
— Czapeczka będzie jak lipcowy poranek.
— Lekka?
— Lekka, ale pewna. Jak dłonie, które ją założą.
— A butki?
— Butki to najtrudniejsze.
— Dlaczego?
— Bo to pierwsza rzecz, która mówi: „kiedyś pójdziesz przed siebie”.
— Myślisz, że Kasia to poczuje?
— Dzieci czują wszystko.
— Nawet to, czego nie widać.
— Zwłaszcza to.
— To robimy dalej?
— Robimy.
— Dla niej?
— I trochę dla nas.
Zobacz także nasze pozostałe ręcznie wykonane projekty w sklepie.


Dodaj komentarz