— Z czego to zrobiłaś?
— Z kamieni, które miały w sobie kolor lasu.
— A wzór?
— Nie powtarzam. Każdy układam od nowa.
— Dlaczego?
— Bo natura też nie robi kopii.
Tak powstała Gaja — spokojna, organiczna, ułożona w rytmie oddechu Natury. To biżuteria, która nie krzyczy. Ona towarzyszy. I zostaje z człowiekiem na długo. Każdy komplet powstaje tylko raz.


Dodaj komentarz